Jaki jest największy sukces Jacka Ratusznika? Czym jest dla Niego motywacja? I co robi kiedy ma słabszy dzień?

Obraz wpisu

Jaki jest największy sukces Jacka Ratusznika? Czym jest dla Niego motywacja? I co robi kiedy ma słabszy dzień?

Jacek „Terminator” Ratusznik w specjalnym wywiadzie dla FitnessMotywatory.pl!

 

Kiedy słyszę słowo MOTYWACJA myślę… o swoich nauczycielach z czasów szkolnych, którzy motywowali Nas do nauki, byśmy w przyszłości mieli dobrą pracę i rozsądnie myśleli. Teraz dopiero zrozumiałem jak  ważna była motywacja z ich strony, abyśmy chcieli się uczyć i pogłębiać wiedzę.

 

Najbardziej inspiruje mnie… kreatywność ludzka, pomysłowość i ambicja zdobycia świata . Cenię ludzi którzy mają jasno określone cele i zmierzają w ich kierunku . Właśnie oni ukazali mi, że wszystko jest możliwe, a ja zainspirowany tym co robią, próbuję w tym swoich sił.

 

Mój największy sukces… na pewno jest od strony sportowej, ponieważ wygrywałem najbardziej prestiżowe zawody na świecie. Ale … no właśnie, za największy sukces nie uważam tych osiągnięć lecz to, że w przeciągu niecałych dwóch  lat  wystartowałem aż 26 razy i pokonałem własne słabości – to jest dla mnie największym osiągnięciem.

 

Moja najmocniejsza strona… jest to prawa strona 🙂 gdyż jestem prawo ręczny i prawo nożny, a tak poważnie uważam, że jest to mój charakter, który pozwala przekraczać mi wszelkie granice. Nie ma rzeczy  niemożliwych, ale to wszystko zależy właśnie od głowy  i naszego charakteru.

 

3 słowa jakie opisują mój charakter to… Radosny, uparty, pomocny.

 

Kiedy mam słabszy dzień… Staram się tego nie pokazywać i nie mówię o tym. Dlaczego? Bo negatywne myślenie przyciąga negatywne rzeczy, a ja robię temu na przekór i myślę pozytywnie – tak też jest            🙂 Prawo przyciągania 🙂

 

Mam wsparcie… wielu osobach i w każdym momocie mogę na nich liczyć. Często człowiek potrzebuje porozmawiać czy tez usłyszeć kilka motywujących słów, by na nowo odzyskać wiarę w siebie. Nie żyjemy dla siebie lecz dla innych, dlatego mamy przyjaciół.

 

W wolnej chwili… mimo wszystko staram się coś robić i nie marnować czasu, a dokładniej życia . Często wykonuję obowiązki które czekają mnie w najbliższych dniach. Jeżeli mam możliwość, stale próbuję się rozwijać na rożnych płaszczyznach. Oczywiście nie mogę pominąć faktu, że mnóstwo czasu spędzam na gotowaniu w kuchni i to stało się już moja pasja. Szczególnie lubię robić to dla innych i to sprawia mi ogromną satysfakcję.

 

Uwielbiam jeść… tak po prostu jeść, dlatego gotowanie stało się też moją pasją. Jedzenie jest przyjemnością, a prowadząc zdrowy styl życia i zdrowo się odżywiając, sprawia mi to ogromną przyjemność. Kocham Polską kuchnie, ale w wersji fit. J

 

Moje ulubione ćwiczenie to… ćwiczenia na mięśnie brzucha, a dokładniej na tę grupę mięśniową.             Nie mam jednego ulubionego bo lubię każde które pomaga rozwijać moje mięsnie. Uważam że brzuch jest wizytówką każdego faceta.

 

Moim zdaniem sukces to… chwila spełnienia się, radości i wynagrodzenia za wszelkie trudy pracy które mijaliśmy dążąc do sukcesu. Mogą one być małe i duże, ale na pewno są to wyjątkowe chwile . Oby każdy z Nas w swoim życiu miał ich jak najwięcej.

 

Kiedy byłam/em dzieckiem marzyłam/em aby być… piłkarzem. Sport mi towarzyszył od dziecka                  i kochałem kopać w piłkę. Oglądanie kadry piłkarskiej przed telewizorem pozwalało mi bardziej marzyć, dzięki czemu coraz bardziej wierzyłem w siebie, że to kiedyś to ja będę po drugiej stronie ekranu.

 

Moja przygoda ze sportem rozpoczęła się…  od najmłodszych lat i była to najpierw piłka nożna, a po kontuzji kulturystyka stała się już najważniejszym sportem w którym trwam do dzisiaj .                                 Po prostu uwielbiam aktywny tryb życia i chciałbym do późnych lat móc to robić.

 

Wybrałam/em ten sport, ponieważ… byłem zafascynowanym starszymi kolegami i ich sylwetkami. Dlatego sam w wieku 16 lat postanowiłem spróbować swych sił. Bardzo mi się to spodobało od samego początku i sprawiało niesamowita radość z treningów. Wkrótce potem stało się to najważniejszą rzeczą   w Moim życiu. Każdego dnia mogłem zmienić coś w sobie, a wyklejone plakatami ściany dawały mi wiarę w siebie. Wiedziałem, że wszystko jest w moich rękach i tylko ode mnie zależy moja przyszłość.

 

Odbierając statuetkę MOTYWATORA pomyślałam/pomyślałem… ale jak to, że ja wygrałem? Może to śmieszne, ale byłem niesamowicie zaskoczony gdyż byłem pewien, że statuetka wyląduje u Szymona Łady.  Naprawdę byłem zszokowany, ale po chwili dotarło do mnie, że to właśnie ja stoję na scenie przed cała widownią i to właśnie ja wygrywam. Wtedy poczułem się spełniony, że ludzie docenili moje starania, prace i dodali mi jeszcze więcej sił. Nie powiedziałbym nigdy, że mogą być takie emocje, ale naprawdę czułem się jak bym wygrywał zawody MR Olympia.

 

Jeśli miałabym/miałbym super moc to byłaby to… moc która pozwoliła by mi kontrolować pogodę.  Uwielbiam słoneczne dni, poranki które ładują w Nas wszystkich pozytywna energię. Wiem, że deszcz też jest potrzebny i dlatego chciałbym aby po każdej burzy zawsze wychodziło słońce.